logo
    
Lato Teatralne Sopot'2002


Tegoroczna edycja Lata Teatralnego Sopot '2002, trwającego od 11 lipca do 1 września, rozpoczęła się recitalem Marka Gałązki, mazurskiego barda, który następnego dnia koncertował wraz z Tomaszem Olszewskim i Mirosławem Czyżykiewiczem w koncercie zatytułowanym "Noc bardów". Dochód postanowiliśmy przeznaczyć na operację Jacka Kaczmarskiego, który również zaszczycił nas swoją obecnością podczas koncertu. Olszewski i Czyżykiewicz koncertowali również indywidualnie w foyer naszego teatru w następnych dniach. Maraton recitali uświetnili także znany trójmiejski jazzman, Wojciech Staroniewicz, laureatka poprzedniej edycji Festiwalu "Pamietajmy o Osieckiej", Katarzyna Warno oraz Justyna Szafran. Szafran z dużą ekspresją zaśpiewała piosenki Edith Piaf. Po wielkim sukcesie nowego programu pieśni żydowskich "My Blue"- André Ochodlo śpiewa piosenki Itziga Mangera, którego premiera odbyła się rok temu w Teatrze Muzycznym z udziałem Państwowej Orkiestry Kameralnej ze Słupska pod dyrekcją Bohdana Jarmołowicza. Także kameralna wersja z zespołem klezmerów zaprezentowana na naszej scenie okazała się wydarzeniem.
Sierpień w naszym teatrze został zdominowany realizacją dramatyczną sztuki "Upadek", w reżyserii André Ochodlo. Sztuka była polską prapremierą dramatu jednej z najgłośniejszych w Europie, serbskiej dramatopisarki Biljany Srbljanović ,znanej przede wszystkim jako autorka "Belgradzkiej trylogii" oraz "Sytuacji rodzinnych". "Upadek" był bardzo emocjonalnie odbierany przez publiczność. Gratulowano nam odwagi w podjęciu tak ważkiego i aktualnego tematu, jakim jest dyskusja nad miejscem jednostki w mechanizmach rodzących władzę, faszyzm i totalitaryzm. "To swoista analiza państwa totalitarnego i jednocześnie obraz świata, w którym króluje przemoc - przeprowadzona na podstawie przerażającej i bezsensownej wojny w Jugosławii . Całość autorka przyprawia ostrym sosem przyszłości Europy, zmierzającej ku degradacji, gdzie na trupach ofiar powstają hipermarkety i gdzie jak grzyby po deszczu odradza się nacjonalizm. Bałkańska beczka prochu to temat w teatrach dziś modny, ale także wciąż poruszający. Biljana Srbljanović nie powiedziała nic nowego, choć trzeba przyznać, że swój dramat złożyła zgrabnie z alegorii, symboli, cytatów. André Hübnerowi Ochodlo, reżyserowi polskiej prapremiery "Upadku" udało się wydobyć z dramatu więcej niż w rzeczywistości w nim jest - zwłaszcza wizję telewizyjno-reklamowej rzeczywistości, którą rządzą teleturnieje z discopolową muzyką w tle. I co najważniejsze - w sopockiej realizacji oglądamy świetne aktorskie role."(Beata Czechowska - Derkacz, Głos Wybrzeża).
Drugą premierę, kameralną i liryczną "Domofon, czyli śpiewniczek domowy Stanisławy C." przygotował dla nas, od wielu już lat z nami współpracujący, Jerzy Satanowski. W spektaklu tym wystąpiła najpopularniejsza obecnie aktorka średniego pokolenia Stanisława Celińska wraz z zespołem muzycznym. "W ułożonym specjalnie zgodnie z jej wrażliwością śpiewniku aktorka jest śliczna, liryczna, romantyczna i dramatyczna. Podczas tego wieczoru w jednym ze swoich recitalowych wcieleń jest samotną kobietą, która zastanawia się, czy to, że listy już nie przychodzą, a telefon milczy od wczoraj oznacza, że jej po prostu nie ma. Ani zapach, ani zawrót głowy, ni okno, przez które patrzy nie są przecież dowodem jej istnienia. W wielu tekstach, które złożyły się na "Domofon", a jest to znakomita poezja Osieckiej, Okudżawy, Brechta, Kofty, Rilkego, Wołka i innych, pobrzmiewa przekonanie o rychłym przejściu "z afiszy w stronę ciszy, z wielkich świateł w stronę zimy". (...) Widzowie, którzy myślą, że Celińska recitalem w Atelier raz na zawsze skończyła z poczuciem humoru tkwią w niewybaczalnym błędzie. Aktorka jako domowy niedźwiedź rurowy, czy też udręczona kolejną dietą i rozdrażniona szelestem kocich łap Klorynda, nie pozostawi bez uśmiechu nikogo(...) Spektakl Stanisławy Celińskiej z muzyką i w reżyserii Jerzego Satanowskiego nie pozostawia jednak widza bez recepty , którą powtarzać będziemy, jak różaniec pobożnych życzeń: "chcesz być zdrowy, starań dołóż, nie pij, nie jedz, nie cudzołóż(...)" (Anna Malcer, Dziennik Bałtycki).
Z okazji piątej rocznicy śmierci Agnieszki Osieckiej, patronce swojej złożyliśmy hołd Festiwalem, w którym brali udział młodzi ludzie śpiewający jej piosenki. Była to już piąta edycja Festiwalu w naszym teatrze, która jak co roku odniosła wielki sukces. "Ten festiwal pokazał, że następne pokolenia znajdują w piosenkach Osieckiej coś dla siebie. Nic dziwnego. W dorobku Osieckiej są prawdziwe perły poezji. Krystalicznie piękne zestawienia. Przyćmić je może nie krytyka, lecz doskonalsze zestawienia. Wymazać zaś - nic. Dopóki ten świat - a nie znamy innego - istnieje.(...) To dziwne: tam gdzie śpiewa się Osiecką, dzień się staje. No, na pewno jaśnieje."(Tadeusz Skutnik, Dziennik Bałtycki). Również z tej okazji powtórzyliśmy koncert pt. "Nie żałuję". Koncert ten powstał pięć lat temu z okazji nadania naszemu Teatrowi imienia naszej patronki. Koncert przygotował Jerzy Satanowski, a udział w nim wzięli: Ewa Błaszczyk, Justyna Szafran, Marzena Trybała, Barbara Dziekan, Mirosław Czyżykiewicz i André Ochodlo.
Sezon zakończył się przy dźwiękach recitalu pieśni żydowskich Shalom w wykonaniu André Ochodlo. Recital święcił w tym roku swoje pięciolecie i z tej okazji został wzbogacony o dwóch muzyków, nowe aranżacje i nowe pieśni. Jak zwykle koncerty Shalom były entuzjastycznie przyjmowane przez publiczność wypełniającą po brzegi widownię Atelier. Warto dodać, że tuż przed sopockimi koncertami André Ochodlo wraz z zespołem gościł po raz kolejny na Międzynarodowym Festiwalu Klezmerskim w Izraelu, gdzie odniósł duży sukces.
Tego lata nasz Teatr odwiedziło w sumie ok. 7680 widzów z całej Polski. Nasz sukces nie byłby jednak możliwy, gdyby nie patronat Urzędu Miasta Sopotu, Ergo Hestii oraz pomoc licznych sponsorów, takich jak VBW Clima, Polnord, Mirsbud, BIG Bank Gdański, NDI, Plus GSM, Hydrobudowa, GIS, czy Województwo Pomorskie. Dzięki naszym sponsorom mogliśmy przyjąć naszych gości w nowej, zmodernizowanej siedzibie Teatru.
Dziś już pracujemy nad tym, aby w sezonie 2003 przyjąć naszych widzów w jeszcze lepszych warunkach i zaproponować im jeszcze atrakcyjniejszy artystycznie repertuar.

Teatr Atelier jest już symbolem Sopotu obok tak mu nieodłącznych elementów jak molo, Hotel Grand, czy Opera Leśna.
MECENAS TEATRU Patronat Sponsor srebrny
Lotos logo Sopot logo Srebrny logo
Teatr Atelier im. Agnieszki Osieckiej

Al. Mamuszki 2
81-718 Sopot
e-mail: teatr-atelier@teatratelier.pl
tel./fax. (058) 550 10 01
Fundacja Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej

NIP 5851467315
KRS000477093
konto bankowe
PL 02 2490 0005 0000 4530 5379 4015


Dane osobowe
Zgłoś błąd na stronie
Mapa strony
Dla mediów


(C) Copyright 2019 Teatr Atelier